sobota, 30 maja 2015

Podsumowanie miesiąca (zmiana)

Nie mam za bardzo czasu na podsumowanie tygodnia, więc zmieniłam na podsumowanie miesiąca :)

1.Piosenka miesiąca
Teraz cały czas słucham dwie piosenki i nie mogę pzestać, narazie jestem od nich uzależniona.




2. Jedzenie miesiąca+ przepis

Hmmm... Zrobiła takie mojej mamie :*


3. Para miesiąca
Myślę, że Bromila będzie ok :3 Zaczęły mnie interesować coraz bardziej ich wątki ^^




4.  Przedmiot miesiąca

Hmmm... Moim przedmiotem miesiąca będzie chyba chemia, lekcje zobiły się coraz ciekawze i 4 dostałam XD :D


5. Blog miesiąca

W tym miesiącu żadnego bloga nie wybieram :P


6. Książka miesiąca

Czytałam ostatnio 2 raz 'Sekrety i marzenia Violetty' więc wybieram tą książkę, chyba każdy wie o czym jest :3

7. Film/Serial miesiąca

Wybieram H2o wystarczy kropla XDD Zaczęłam oglądać wszystkie odcinki od początku :)

Rozdział się niedługo pojawi ! <33

niedziela, 10 maja 2015

Rozdział 6 :D

Obudziłam się przerażona w nocy. Całe szczęście, że to tylko sen. Próbowałam zasnąć ale nie mogłam. Spojrzałam na zegarek, była godzina 2:36, przej jakieś 2 godziny leżałam i myślałam. Później zasnęłam. Rano obudziła mnie Anna do szkoły, w końcu wróciła, nie dawałam sobie rady be niej. Gdy wstałam z łóżka poszłam do łazienki i ubrałam się w ten zestaw:




Poszłam do kuchni tylko po tosta, którego zjadłam po drodze, gdy weszłam do budynku było jeszcze mało osób, spojrzałam na zegarek i była godzina 8:20 a zajęcia były na 9, więc postanowiłam posiedzieć w sali śpiewu i pośpiewać, zobaczyłam śpiewającego Federico, więc dołączyłam się do niego.





Gdy skończyliśmy śpiewać przywitałam się z nim uściskiem, zaprzyjaźniliśmy się i jestem bardzo szczęśliwa, nigdy nie myślałam, że się zakocham, on jest cudowny.
-Świetnie ci wyszło- odezwał się
-Tobie lepiej- powiedziałam uśmiechnięta
-Dlaczego jesteś tak wcześnie ?- zapytał
-Tak jakoś- odpowiedziałam- A ty ?- dodałam po chwili
-Idziemy poćwiczyć taniec na zajęcia Gregorio ?- zapytał
-Tak- odpowiedziałam- Tylko daj mi chwilę, przebiorę się- pow
-Okej czekam w sali, też pójdę się przebrać- dodał po czym poszedł do szatni męskiej a ja do damskiej.
Gdy byłam gotowa poszłam do sali i zaczęłam próbę, Federico jeszcze nie było.


Gdy skończyłam tańczyć zobaczyłam jak Leon stał w drzwiach i się na mnie patrzył...
- O co chodzi ?- zapytałam
-O nic- uśmiechnął się- Mogę zadać ci pytanie ?- zapytał
- No jasne- odpowiedziałam szukając odpowiedniej muzyki
-Masz dziś wolny wieczór ?- zapytał
-Mam, a co ?- odparłam
-Pójdziesz ze mną do kina ?- zapytał i w tym momencie wszedł Federico
-Ludmiła tańczymy ?- zapytał
-Rozmawiam z Leonem- powiedziałam
-Możesz po próbie- zrobił się jakiś nerwowy- A ty już wyjdź !- wskazał na drzwi patrząc na Leona
-Uspokój się- złapałam go za ramię
-Tańczymy ?- zapytał
-Właśnie skończyłam- powiedziałam na co wzruszył ramionami, wyszłam z sali po czym się przebrałam w te ciuchy w których byłam wcześniej i poszłam na zajęcia z Angie. Zdenerwowało mnie zachowanie Federico, że tak nakrzyczał na Leona.
< Po szkole > <Federico >
Nie rozumiem zachowania Ludmiły, przecież nic takiego nie zrobiłem. A Leon, on po prostu ją zrani. Gdy wracałem do domu zobaczyłem ją jak siedziała na ławce, więc do niej podszedłem
-Hej- odezwałem się- Mogę usiąść ?- zapytałem a dziewczyna skinęła głową na tak
-Więc, dlaczego tutaj siedzisz sama ?- zadałem pytanie a dziewczyna wzruszyła ramionami
- Wszystko okej ?- patrzyłem na nią z troską 
-Tak- odezwała się z smutkiem w głosie
-Widzę, że coś jest nie tak- powiedziałem
-Jest okej- powiedziała i odeszła
Jeszcze chwilę siedziałem na tej ławce ale postanowiłem pójść do domu. Gdy byłem na miejscu wybrałem numer dziewczyny i napisałem do niej sms.
Ja: Hej, na pewno wszystko w porządku ?
Ludmiła: Tak, jest w porządku
Ja: Ale ja widziałem, że jest coś nie tak
Ludmiła: Daj mi już spokój
Napisała a ja odłożyłem telefon, po kilku minutach przyszedł mi sms, szybko go przeczytałem
Ludmiła: Przepraszam, mógłbyś do mnie przyjść ?
Ja: Jasne daj mi 5 minut
Ludmiła: Czekam :*
Mimowolnie się uśmiechnąłem i poszłem szybko do niej

Długo wyczekiwany rozdział ale jest !!! ^^ KOMENTOWAĆ XDD ♥♥♥♥

czwartek, 7 maja 2015

Podsumowanie tygodnia :D

Wiem, podsumowanie tygodnia miało być 29.04 ale nie miałam czasu:/ Przepraszam...
No, więc tak :D
1.Piosenka tygodnia *.*
Ariana Grande- One last time


2.Jedzenie tygodnia + przepis
Sznycel z jajkiem sadzonym- Ulubione danie Tini
Składniki:
500 g mięsa z karkówki,
jajka sadzone,
sól,pieprz,
1 jajko,
odrobinę majeranku,
przyprawa do mięsa mielonego.

Panierka:
2-3 jajka
bułka tarta.
Olej do smażenia.


Przepis:
Mięso zemleć w maszynce na dużych oczkach.
Dodać jajko,przyprawy i dobrze wyrobić.
Następnie,bierzemy po kawałku mięsa na desce,moczymy nóż w wodzie i lekko tłuczemy mięso(często maczając nóż w wodzie),tak jak na kotlety schabowe,tylko,ze nożem i formujemy jednocześnie.Jeśli źle wyrobimy mięso,to rozpadnie nam się podczas panierowania lub smażenia.

Gdy wyrobimy wszystkie mięso, panierujemy sznycle w roztrzepanych jajkach i tartej bułce.Smażymy na oleju.
Na każdym sznyclu kładziemy po jednym jajku sadzonym.
Jajka sadzone smażymy w taki sposób:
wbijamy jajka na rozgrzany tłuszcz,solimy,pieprzymy,przykrywamy pokrywka i trzymamy chwilkę,aż białko nam się zetnie.Wykładamy jajko na gotowy sznycel.Podajemy wg uznania.

[Link do przepisu]

3. Para tygodnia
W tym tygodniu jako parę tygodnia wybrałam nie istniejącą parę Leonescę ;)


 Gdy oglądałam ten filmik:



Bardzo przekonałam się do tej pary. Bardzo proszę nie hejtować mnie, że lubię tą parę czy coś, każdy ma swój gust a w inny nie powinien się mieszać :D

4. Przedmiot tygodnia
Moim przedmiotem tygodnia jest biologia :D Dlaczego ? Ponieważ na dwóch lekcjach była praca w grupie. Mieliśmy wykonać plakat o narkotykach, papierosach :) I była to bardzo ciekawa lekcja...

5.Blog tygodnia
Blog Julki :D
[Blog Julki]

6. Książka tygodnia
Książką tygodnia jest książka 'Błękitnokrwiści'
Krótkie streszczenie:
Błękitnokrwiści Melissy de la Cruz to zapowiedziana na około 10 tomów seria o wampirach z Manhattanu. Osadzona w środowisku elit, bogaczy i celebrytów, seria łączy elementy powieści gotyckiej, romansu oraz społecznej satyry. 
Pierwszy tom miał premierę w Polsce w marcu 2010 roku i spotkał się z ciepłym przyjęciem czytelniczek w bardzo różnym wieku - od uczennic szkół podstawowych aż po ich babcie :)


7. Film tygodnia
To jest raczej bajka xD Oglądałam sobie przedwczoraj z moją kochaną kuzyneczką 'Monster High- Szkoła duchów' i powiem wciągnęła mnie ta bajka. Polecam każdemu nawet dorosłym, ponieważ jest to bardziej bajka familijna. animowana :3

A wam ? Jaki najbardziej spodobał się film/ serial w tym tygodniu ? Odpowiedzcie w komentarzu ^^


poniedziałek, 4 maja 2015

Rozdział 5

*Ludmiła*
Czekałam na Federico, bardzo się denerwowałam, podobał mi się. Ale nie ma co się oszukiwać. Nie mam u niego szans. Poszłam do łazienki i ubrałam się w to:


Gdy usłyszałam dzwonek do drzwi szybko zbiegłam na dół o mało nie zabijając się i otworzyłam drzwi. W nich zobaczyłam Federico. Jak pięknie pachniał *o* 
Wpuściłam go do środka i usiedliśmy przy pianinie. Zaczęliśmy komponować ale coś nam to nie wychodziło. Kilka godzin później skomponowaliśmy nową piosenkę zamiast melodii do starej. Zaczęłam śpiewać w połowie dołączył się do mnie Fede.

No one knows what it's like
Behind these eyes
Behind this mask

I wish we could revind
And turn back time
To correct the past

Oh baby 
I wish I could tell you
How I feel but I can't
'cause I'm scared to
Oh boy
I wish I could say

...that
Underneath it all
I'm still the one you love
Still the one you're dreaming of

Underneath it all
I'm missing you so much
Baby let's not give it up

Now I'm lost in my mind
Don't want to hide
But I can't escape

I, I want a new start
'cause you're my true heart
No more masquerade

Oh baby 
I wish I could tell you
How I feel but I can't
'cause I'm scared to
Oh boy
I wish I could say 

...that
Underneath it all
I'm still the one you love
Still the one you're dreaming of

Underneath it all
I'm missing you so much
Baby let's not give it up

I don't wanna give this up
So I'm putting on the show
'cause what we have is true
And I don't want to let it go

I know that you feel in love
Even if you can't see
I know one day you will discover
Underneath it's me

Oh baby 
I wish I could tell you
How I feel but I can't
'cause I'm scared to
Oh boy
I wish I could say

...that
Underneath it all
I'm still the one you love
Still the one you're dreaming of

Underneath it all
I'm missing you so much
Baby let's not give it up

Underneath it all
I'm still the one you love
Still the one you're dreaming of

Underneath it all
I'm missing you so much
Baby let's not give it up

Let's not give it up
O Oohhhhhh



Uśmiechnęłam się gdy skończyliśmy. Później jeszcze obejrzeliśmy film. Gdy Federico poszedł do domu ja poszłam do łazienki, wzięłam prysznic, ubrałam czystą piżamę i położyłam się spać.
Gdy obudziłam się rano ubrałam się w to :

I poszłam do Studia. Po drodze zobaczyłam Federico, który kłócił się z jakąś dziewczyną, więc podeszłam do nich.
-Federico- powiedziałam uśmiechając się- Coś się stało ?- zapytałam
-Ooo Ludmiła- musnął mój policzek- Nie, wszystko okej. Idziesz do Studia ?- zapytał a ja nic nie odpowiedziałam tylko przytaknęłam
-To super, chodźmy- złapał mnie za rękę i zostawił dziewczynę samą w parku
-Na pewno wszystko okej ?- zapytałam
-Tak- uśmiechnął się, ale ja wiedziałam, że to sztuczny uśmiech. Gdy widzę jego prawdziwy uśmiech jestem jego, nie potrafię mu się oprzeć a ten... Był jakiś zwykły, zero motylków w brzuchu. Gdy doszliśmy do studia wszyscy na nas spojrzeli jakby wiedzieli o czymś o czym ja nie wiem. Ja spojrzałam na Federico pytającym wzrokiem, wszyscy coś sobie mówili na ucho. Podeszłam do Fran i Violi.
-Violetta co się dzieje ?- zapytałam z zaciekawieniem a ona z Francescą odeszła. Nie wiedziałam o co chodzi. Przecież aż tak źle nie wyglądam. Po skończonych lekcjach udałam się do galerii handlowej, postanowiłam zrobić zakupy, nie mam już żadnych ciuchów. Po udanych zakupach odłożyłam wszystko do domu i poszłam się przejść usiadłam na ławce po chwili dosiadł się do mnie Włoch
-Hej, co tu robisz ?- zapytałam
-Musimy porozmawiać- powiedział z poważną miną
-O co chodzi ?- zapytałam przestraszona 
-Mam ważne pytanie- uśmiechnął się- Zostaniesz moją dziewczyną ?- zapytał
-Jasne- uśmiechnęłam się i rzuciłam mu na szyję
*2 lata później*
Ja i Federico bierzemy ślub, jestem strasznie podekscytowana nie mogę uwierzyć, że to już. Gdy spacerowałam po mieście zobaczyłam Fede rozmawiającego z tą samą kobietą co 2 lata temu usłyszałam kawałek ich rozmowy może ze 2 zdania ale to wystarczająco dużo żeby zrozumieć jaki błąd popełniłam zgadzając się za niego wyjść. Pobiegłam szybko do domu biorąc suknię ślubną i wszystkie dodatki do ręki, wyszłam z domu, poszłam na most gdzie obok niego był Fede i wrzuciłam wszystko do rzeki na jego oczach patrzyłam jak to tonie. Po kilku sekundach poszłam do domu i rzuciłam się na łóżko. Zasnęłam. Obudził mnie głos Federico, nie chciałam go wiedzieć. Nie chętnie wyjęłam zapłakaną twarz z pod kołdry i spojrzałam na niego. Wszystko mu wyjaśniłam a on bez słowa wyszedł w domu a ja znów zaczęłam płakać jak małe dziecko. Popadłam w depresję, naprawdę go kochałam a on tak mnie oszukał....

Kochani powróciłam ! Z weną :D Zapraszam do komentowania ! ;33

środa, 29 kwietnia 2015

Info;/

Kochani mam dużo nauki:/ Cały weekend zawalony ;c Więc rozdział się pojawi może w poniedziałek.... Sprawdziany, KPR'y, kartkówki, prace, zadania ja już nie wyrabiam. Myślę, że mi wybaczycie ;')

niedziela, 26 kwietnia 2015

Rozdział 4 ;3

Wstałam rano o 6:30 i poszłam do łazienki się ubrać wcześniej wyciągając z szafy ubrania


Zjadłam śniadanie i ruszyłam do studia myśląc o tym jak zostanę przyjęta przez innych, nigdy wcześniej nie myślałam o zmianie siebie czy nawet swojego stylu ubierania, nie do wiary, że jeden chłopak odwrócił moje życie do góry nogami. Spacerowałam sobie po parku, ponieważ była dopiero 7:10, więc do rozpoczęcia zajęć miałam 40 minut. Zobaczyłam siedzącego na ławce Federico, był zamyślony, postanowiłam wrócić do domu i się przebrać, bałam się zmiany, odwróciłam się i już miałam iść gdy zatrzymał mnie znajomy głos.
-Ludmiła ?- odezwał się a ja się obróciłam i na niego spojrzałam
-Cześć Federico- uśmiechnęłam się a on mnie przytulił 
-Idziesz do studia ?- zapytał
-Jeszcze nie- odpowiedziałam
-Idziemy się przejść ?- zapytał a ja poczułam coś dziwnego w brzuchu, nic nie odpowiedziałam tylko kiwnęłam głową. Rozmawialiśmy o wszystkim i zauważył to, że jestem inaczej ubrana wytłumaczyłam mu się, że po prostu lubię eksperymentować. Po kilku minutach spaceru ruszyliśmy w stronę studia, gdy weszliśmy do budynku wszystkie oczy zostały zwrócone na nas a ja momentalnie stałam się czerwona, nie chciałam żeby ktoś pomyślał, że między mną a Fede coś jest, przecież my się tylko przyjaźnimy.... 
-Tak, tak sobie wmawiaj Ludmiła, wmawiaj sobie. Jesteś w nim zakochana i oszukujesz samą siebie- pomyślałam
-Jakie masz teraz zajęcia ?- zapytał
-Nie wiem, chyba z Angie- odpowiedziałam 
-Ja mam z Beto- pow- A później co masz ?
-Lekcje tańca z Gregorio- uśmiechnęłam się
-Ja też- odwzajemnił uśmiech
-O Naty przyszła, to ja już pójdę. Pa- powiedziałam i poszłam do przyjaciółki
-Ludmiła- zaczęła- Co się z tobą stało ?- zapytała
-A co miało się stać ?- zapytałam
-Jesteś cała w skowronkach i... inaczej się ubrałaś- zlustrowała mnie wzrokiem
-Tak, tak a teraz idź mi przynieś coś do picia- rozkazałam i poszłam na zajęcia tam czekałam na Natalię z moją wodą. Angie prosiła abym zaśpiewała jej jeszcze raz piosenkę, którą wczoraj skomponowałam, spodobała jej się, uznała, że najlepsza będzie do duetu. Po zajęciach poszłam do szatni się przebrać, gdy już byłam gotowa poszłam na zajęcia z Gregorio była już tam Violetta, Federico, którzy rozmawiali ze sobą, Brodway, Leon oraz Camila, ja przyszłam jako ostatnia. Ćwiczyliśmy układ taneczny w parach, Gregorio wybierał pary a ja byłam z nikim innym jak Federico, cieszyłam się bardzo. Na koniec pokazywaliśmy swoje układy.








Mój i Federico wyszedł świetnie, więc Gregorio dał nam po 6 , ten taniec był taki... no taki cudowny, magiczny. Nigdy w życiu nie czułam się tak dobrze przy kimś, dzięki niemu staje się coraz lepsza i podoba mi się to.
-To dzięki tobie dostaliśmy te 6- uśmiechnęłam się
-Ale ty też wymyśliłaś kilka kroków- powiedział
-Tak, ale ty więcej- dodałam
-Nie ważne, ważne, że dostaliśmy dobrą ocenę- uśmiechnął się. 
 Po skończonych lekcjach ruszyłam w stronę domu.
-Poczekaj- krzyknął Federico a ja się odwróciłam
-Tak ?- zapytałam
-Mieszkamy koło siebie, więc wrócimy razem ?- spytał a ja kiwnęłam głową- Idziemy jutro razem do szkoły ?- zapytał
-Możemy- powiedziałam
-Coś się stało ?
-Nie, nie wszystko jest okej- skłamałam
-To dobrze- powiedział, resztę drogi spędziliśmy w ciszy ale i to nie przeszkadzało.
-To pa- powiedziałam
-Pa- uśmiechnął się a ja poszłam do siebie do domu

*Federico*
Pożegnałem się z nią i ruszyłem do swojego domu, gdy już byłem na miejscu zjadłem obiad i weszłem na fb, zobaczyłem, że Ludmiła jest dostępna, więc postanowiłem do niej napisać.

Czekałem aż odpisze. Bałem się, że odmówi. Mogłem tak od razu nie proponować, jeżeli odmówi wyjdę na debila.

Wyłączyłem facebooka i poszłem się wykąpać następnie się ubrałem w to: 




Misie komentować !!!! ;** To rozkaz ;) Tyle wyświetleń a tak mało komentarzy ^^ Postanowiłam, że rozdziały będą się pojawiać codziennie, nie 2 razy dziennie tylko raz, no bo jak nie komentujecie to dlaczego ja mam pisać ?? ;D Następny rozdział jutro *.*

sobota, 25 kwietnia 2015

Krótka notka :/

Nie dam dziś rozdziału:/ Dlaczego ? Tyle wyświetleń ;") Za co dziękuję. Tak mało komentarzy ;/ Jeżeli nie będzie komentarzy to zawieszę bloga, ponieważ nie wiem co sądzicie o rozdziałach a moja praca na marne :/ Proszę o komentowanie, ponieważ to bardzo motywuje ! ♥


Rozdział 3 ;)

Rano obudził mnie znienawidzony przeze mnie budzik. Jeszcze chwilę poleżałam w łóżku i wstałam, poszłam do łazienki i ubrałam się w to [Ubranie]. Po chwili byłam w studiu. Usiadłam na ławce i postanowiłam skomponować piosenkę. Miałam już połowę tekstu ale zadzwonił dzwonek na lekcje. Miałam zajęcia z Beto, więc udałam się do sali i usiadłam na swoim miejscu czekając na Naty. Z lekkim spóźnieniem przyszła i usiadła obok mnie. Gdy lekcja się skończyła postanowiłyśmy iść do baru obok szkoły na śniadanie, ponieważ byłam głodna. Zamówiłam hamburgera i go zjadłam, po kilku minutach wróciłam z przyjaciółką do studia i poszłyśmy na lekcję. Ona na zajęcia z Gregorio a ja z Angie. Gdy siedziałam w sali i czekałam na nauczycielkę wszedł jakiś chłopak, bardzo przystojny chłopak. To pewnie ten nowy z wymiany. Gdy weszła Angie poprosiła go o przedstawienie się i zaśpiewanie jakiejś piosenki. Nazywa się Federico. Zaczął śpiewać.
[Fede śpiewa]. Ciągle na niego spoglądałam i zauważyłam, że on na mnie też czasami patrzył, mimowolnie się uśmiechnęłam.

*Federico*
Przedstawiłem się i zacząłem śpiewać co chwilę spoglądając na piękną blondynkę, śpiewałem dla niej ale chyba tego nie zauważyła. Gdy skończyłem zająłem miejsce obok nie i się uśmiechnąłem, odwzajemniła i słuchała tego co mówi nauczycielka, po chwili ja również zacząłem jej słuchać.
-Angie ja napisałam piosenkę- odezwała się
-No to proszę, weź gitarę i nam ją przedstaw- odezwała się Angie
-Ale teraz ?- zapytała- Przy wszystkich dodała ?
-No tak, jakiś problem ?
-Nie, nie już śpiewam- wstała, wzięła gitarę i zaczęła śpiewać piosenkę
Oczywiście patrzyłem na nią z zaciekawieniem.


*Ludmiła*
Po lekcjach szłam w stronę domu, słuchałam muzyki oraz myślałam o chłopaku, który zjawił się dziś w szkole, przechodziłam przez ulicę gdy ktoś chwycił mnie w talii, wystraszyłam się i zdjęłam słuchawki, spojrzałam na przystojnego Włocha.
-Co się dzieje ?- zapytałam trzymając jego ręce
-Samochód- wskazał palcem- Nie zauważyłaś go- uśmiechnął się
-Tak, tak. To może... ja już pójdę- powiedziałam
-Chcesz mogę cię odprowadzić ?- zapytał
-No w sumie, dzieli nas tylko ogrodzenie- stwierdziłam
-Tak ?- zapytał dla pewności-Który jest twój dom ?- dodał po chwili
-Ten po prawej, taki beżowy- odpowiedziałam
-Fajnie, czym się interesujesz ?- zapytał
-Słuchaniem muzyki, tańcem, śpiewaniem, czytaniem czasopism oraz bloggerstwem ale tak bardziej traktuję swojego bloga jako pamiętnik. A ty ?- zapytałam
-Muzyka, motory- stwierdził
Kilka minut później byliśmy już pod moim domem, pożegnaliśmy się i weszłam do domu. Postanowiłam zmienić swój styl i charakter. On jest taki słodki, miły, uprzejmy a ja Głupia, wredna, nieprzyjacielska. Zmienię się. Dla niego. Po zjedzeniu pizzy, którą sobie odgrzałam poszłam na zakupy. Kupiłam pełno ciuchów nie w moim stylu a w stylu Francescy i Violetty oraz po części Naty. Kupiłam również sobie taką słodką piżamkę z Hello Kitty, którą ubrałam do spania wcześniej się kąpiąc. Położyłam się spać, ciągle myślałam o Federico, zaczarował mnie jego śpiew, osobowość oraz uśmiech, on jest idealny. Z tą myślą zasnęłam.

Jest rozdział ! A już myślałam, że nie dodam, ponieważ jestem padnięta. Byłam w kinie i na zjeździe motorów ;) Było fajnie, ale już mi się nie chce nic robić, dlatego przez resztę dnia zamulam przed laptopem pisząc rozdziały na przyszłość xD Dziś może się pojawić kolejny rozdział.Btw. Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają tego bloga, ponieważ wczoraj po południu było 119 wejść dziś już jest ponad 400. Bardzo dziękuję ! ♥

piątek, 24 kwietnia 2015

To nie rozdział ;3

Chciałabym podziękować wszystkim, którzy wchodzą na tego bloga, nawet tym którzy tylko weszli bo dzięki wam w ciągu 2 dni mam 119 wyświetleń ;** Wiem, dla was może się to wydawać mało ale dla mnie to dużo ^^ Przede wszystkim chciałabym prosić żebyście komentowali, ponieważ to mnie motywuje do dalszego pisania, a wiem, że co najmniej ok. 50 osób to czyta ;)) Chciałabym mieć więcej komentarzy pod rozdziałami ale na razie nawet 1/2 mi wystarczą. Jeszcze raz bardzo dziękuję.

Nowe zdjęcie Tini z instangrama ;3 Dodane wczoraj z Ellą ♥


Rozdział 2 ^^

Rano obudziły mnie promienie słońca gdy wstałam poszłam zjeść śniadanie, Anna wzięła wolne, więc musiałam sobie sama zrobić. Zjadłam szybko płatki kukurydziane i poszłam się ubierać. Z szafy wyciągnęłam czarno- różową spódniczkę przed kolana, czarny gorset oraz botki na grubym słupku, gdy już wykonałam wszystkie poranne czynności poszłam do salonu i oglądałam jakąś beznadziejną bajkę, zajadając się popcornem. Gdy usłyszałam dzwonek do drzwi od razu poszłam otworzyć, zobaczyłam w nich Violettę, jej odwiedziny mnie nieco zdziwiły bo my się nawet nie kolegujemy.-Czego chcesz ?- warknęłam
-Spokojniej- uśmiechnęła się
-No więc ? Po co tu przyszłaś ?- zapytałam
-Wiesz...-zaczęła- Chciałabym z tobą porozmawiać- dodała
-Mów- powiedziałam
-Nie zaprosisz mnie ani nic ?- zapytała
-Ach tak, zapomniałam- powiedziałam otwierając szerzej drzwi- Wchodź- odparłam
-Dziękuję- uśmiechnęła się, zamknęłam za nią drzwi i poszłyśmy do salonu. Spojrzałam na nią pytającym wzrokiem.
-Ładnie dziś wyglądasz- odezwała się
-Nie ma co się oszukiwać, ja zawsze ładnie wyglądam. Po co przyszłaś ?
-Potrzebuję rady- odpowiedziała
- I chcesz ją ode mnie ?- zapytałam z niedowierzeniem
-Tak- powiedziała wesoła
- Więc ? O co chodzi ?- zapytałam patrząc na nią
-Jest chłopak i on mi się bardzo podoba- zaśmiałam się
- Serio ? Mnie pytasz o radę w sprawie chłopaka ?- spytałam
-Tak- odpowiedziała nie śmiało- No bo on jest cudowny i te jego oczy, ale jestem zbyt nieśmiała żeby do niego zagadać pomóż mi- nalegała
-Violetta, wyjdź. Nie dam ci rady bo po prostu nie umiem takich udzielać- powiedziałam i wyprosiłam 'koleżankę' z domu i z powrotem poszłam oglądać kreskówkę.
*Kilka godzin później*
-Naty !- krzyknęłam- Przynieś jeszcze sok
-Już idę- powiedziała i przyniosła mi sok oraz chipsy
-Co robimy ?- zapytałam
-Ja to chyba idę do domu- powiedziała i zaczęła ubierać kurtkę
-Weź jeszcze zostań, co ja będę sama robiła ?- zapytałam
-Zaproś Federico, właśnie się wprowadził obok ciebie- odpowiedziała
-Co ? Jaki Federico ?- spytałam
-Uczeń z wymiany z Włoch- odpowiedziała- Mieszka w tym zielonym domku jednorodzinnym, za ogrodzeniem- dodała
-Naprawdę ? Ale wiesz, we Włoszech są paszczury- zaśmiałam się- Nie będę go do siebie zapraszać
-Francesca jest z Włoch- stwierdziła
-Wiem i właśnie też z tego powodu go nie zaproszę
- I co, że ona też jest z Włoch ? Nie rozumiem- powiedziała
-Tobie coś tłumaczyć, Bo Francesca i Violetta to typowy plastik, a Fran jest z Włoch tak ?- przytaknęła- Więc ?- zapytałam- On też może być plastikiem- dodałam po chwili
-Aaaaaa- uśmiechnęła się- Ale spokojnie, powiem ci, że jest całkiem przystojny, spodobał się Violettcie
-Violi ? Na serio jej ?- zaśmiałam się- Idealnie, więc odbiję jej chłopaka
-Ludmiła.... Dlaczego taka jesteś ?- zapytała z lekkim zażenowaniem
-Taka moja natura- odpowiedziałam- Idziesz czy zostajesz ?- zapytałam
-Przepraszam jest już 21 Lu ja muszę iść. Pa- powiedziała i przytuliła mnie na pożegnanie
-Pa- powiedziałam i zamknęłam za nią drzwi. Poszłam na górę i wzięłam szybki prysznic, zmyłam makijaż, przebrałam się w moją piżamę i położyłam się spać. Przez pół nocy nie mogłam zasnąć, ponieważ myślałam o tym dlaczego jestem taka wredna, po godzinie zasnęłam.

Przepraszam, że tak późno rozdział ;-;  Zapraszam do czytania :**

czwartek, 23 kwietnia 2015

Rozdział 1 ♥

Ludmiła:

Kochani, za 5 minut w auli- krzyczy Pablo.
Ciekawe co znów wymyślił, pewnie jakiś koncert charytatywny. Cały Pablo tylko by pomagał innym. Ale cóż wzięłam Natalię i poszłyśmy zająć miejsca w auli gdzie był już Pablo i naradzał się z radą pedagogiczną.
-Naty, wiesz może po co Pablo nas tu zawołał ?- zapytałam
-Nie, nic innego nie mówił tylko żeby za 5 minut być w auli.
-No to przecież wiem. Byłam przy tym, ale myślałam że może wiesz dlaczego tu jesteśmy !- nakrzyczałam na nią.
-A skąd ja mam...- nie dokończyła, ponieważ Pablo nam przeszkodził.
-Dziewczyny możecie mi powiedzieć co jest powodem waszej kłótni ?- zapytał
-Ty.- odpowiedziałam
-Jak to ja ?
-No bo kłócimy się z Naty...
-Ty się kłócisz.
-Weź już skończ- powiedziałam zdenerwowana
-Wyjdź Ludmiła.- powiedział Pablo
-No dobra no... Już nie będę- powiedziałam zaskoczona bo Pablo nikogo nigdy nie wyrzucał z zajęć.
-Wyjdź powiedziałem- Tym razem podniósł głos.
-Okej, ale bez Ludmiły to nie to samo. Wychodzę.
Chciałam wiedzieć po co Pablo nas sprowadził do auli i się nie dowiedziałam. I to wszystko przez Natalię bo zaczęła się kłócić. Ale później do niej zadzwonię i mi wszystko powie, przecież to moja przyjaciółka. Wybieram po raz trzeci numer do Naty i nie odbiera, ugh... Obraziła się na mnie czy co ?? Naty ! Odbierz w końcu... Po kilku minutach dzwonienia do Natki zrezygnowałam i postanowiłam pójść do parku. Gdy już miałam wychodzić zadzwonił mój telefon i jak się okazało to była Naty, odebrałam i zaczęłam na nią krzyczeć.
-Natalia dlaczego nie odbierasz telefonu kiedy cię potrzebuję ? Nigdy cię nie ma ! Masz się zjawić w parku za 10 minut i to szybko. Przynieś mi jakąś przekąskę... Dziś zjem kanapkę z kurczakiem, szybko bo jestem głodna. Aha i jeszcze ciepły ręcznik i może napije się jeszcze wody niegazowanej tylko dopilnuj żeby była ciepła. I się rusz jak już wspomniałam masz 10 minut- powiedziałam po czym zakończyłam rozmowę i ruszyłam do parku aby zdążyć przed Natalią, przecież takie gwiazdy jak ja się nie spóźniają. Czekam na nią już 10 minut...
Spóźnia się... Pięć minut. Wyciągam telefon i wybieram do niej numer ale wyłączam się gdy widze ją biegnącą z jakąś torbą... Oh pewnie w niej ma rzeczy dla mnie.
-Natalia !- krzyczę- spóźniłaś się 5 minut czy ty sobie zdajesz sprawę jaka ja jestem głodna ?? Dawaj kanapkę.
-W domu nie mogłaś zjeść ?- pyta przestraszona
-Nie ma rodziców, są na jakimś spotkaniu a Anna (moja służąca) poszła do dentysty, więc nie ma w domu obiadu.
-A na mieście nie mogłaś zjeść ??
-Nie dyskutuj tylko dawaj tą kanapkę. I chodź na ławkę, nie chce mi się stać.
Gdy Naty podała mi kanapkę poczułam w niej coś....
-Co jest w tej kanapce ?- zapytałam- To nie jest kurczak.
-Aaaa no tak zapomniałam ci powiedzieć że z kurczakiem nie było, więc wzięłam z tuńczykiem. -stwierdziła szatynka.
-COOO ?! -krzyknęłam najgłośniej jak potrafiłam i zaczęłam wypluwać jedzenie.- Idiotko ! Ja na tuńczyka mam uczulenie.
-O jezu ... Ludmi przepraszam nie wiedziałam.- przepraszała mnie.
-Jezu jaka z ciebie idiotka. Daj mi wody- powiedziałam ledwo co.
-Proszę.
Podała mi wodę a ja od razu wzięłam łyka, i kolejnego i tak piłam aż zaczęłam normalnie mówić.
-Jaka ty jesteś głupia, wiesz że mogło mi się coś stać ?? Daj mi ręcznik. Myślę że jest ciepły ??
-Tak. Trzymaj.
-Dzięki, no to co Pablo mówił wam w auli.
-A że z Włoch przyjeżdża ktoś na wymianę ....
-I co ? Tylko tyle ?
-Tak.
-Boże.... Tylko po to mnie tu ściągnęłaś ?? Jaka ty głupia jesteś naprawdę. Zamiast mi to przez telefon powiedzieć to musiałam przez ciebie przyjść do parku. Ale nie, w sumie to dobrze bo nie miałabym co jeść.
-Bardzo fajna z ciebie przyjaciółka- powiedziałam i nagle bez powodu zaczęłam kaszleć.
-Lu coś się stało ?- spytała zmartwiona przyjaciółka
-Nie, to tylko przeziębienie, wracam do domu. Idziesz ze mną ? Obejrzymy coś.- zasugerowałam
-Mogę iść.- Odpowiedziała.
-Wiesz, chyba jutro nie idę do studia. - powiedziałam w drodze do domu.
-Dlaczego ?
-Jestem przeziębiona, nie chcę być mocno chora.
-Aha, okej to zostać z tobą ?
-Nie, idź do studia później mi wszystko opowiesz.

Gdy już dotarłyśmy do mojego domu, a raczej willi poszłyśmy do mojego pokoju, który był na samej górze. Musiałam się przebrać. Mój pokój był czarny, na ścianach plakaty zespołów rockowych/ metalowych, meble czarno-białe, łóżko w kształcie koła oraz szafa, w której było pełno moich ciuchów. Otworzyłam szafę i postanowiłam ubrać czarno- srebrny sweter w poziome pasy i czarne legginsy do tego. Gdy byłam już ubrana ja i Naty zeszłyśmy na dół do salonu. Ona wybierała film a ja poszłam zrobić popcorn do kuchni. 2 godziny później skończyłyśmy oglądać film, nudny był. A Naty zaczęła płakać jaka z niej idiotka. Oglądałyśmy Ruffian jakiś film o koniu, który złamał nogę. Ja się z tego śmiałam a ona płakała. Przez jeszcze następne 2 godziny plotkowałyśmy i Naty musiała iść do domu bo było późno, odprowadziłam ją do drzwi po czym poszłam wziąć prysznic. Zdjęłam z siebie ubrania, które następnie wrzuciłam do pralki i zaczęłam się kąpać. Ciało nawilżyłam kokosowym żelem pod prysznic a włosy umyłam szamponem o zapachu jagody z wanilią. Po kąpieli przebrałam się w moją piżamę z czaszkami i położyłam się do łóżka, po chwili zasnęłam.


Mamy pierwszy rozdział ;) Myślę, że się spodobał :D Proszę o komentowanie bo to naprawdę motywuje do dalszego pisania ^^ Pozdrawiam <33 
<--------- Na zdjęciu piżama ;**

środa, 22 kwietnia 2015

Prolog ;)

Ludmiła 



Nazywam się Ludmiła Ferro. Miałam 17 lat, chodziłam do Studia On Beat taka szkoła muzyczna.Nigdy nie byłam zakochana, nie miałam chłopaka ale z wyboru. Nie miałam zbyt wielu przyjaciół tylko Naty, nie preferowałam tych grzecznych dziewczynek ubranych na różowo typu Violetta czy Francesca, byłam bardziej 'nie grzeczna', ciągle ubrana na czarno taki emo lub punk. Ciągle komuś dokuczałam, byłam wredna ale cóż ja na to poradzę taka moja natura. Nagle pewnego dnia coś a raczej ktoś daje mi do zrozumienia moje postępowanie. Chłopak, który przyjeżdża na międzynarodową wymianę z Włoch, chyba się w nim zakochałam i to tak prawdziwie. On pomógł mi zrozumieć jaką jestem osobą, dzięki niemu stałam się szczęśliwa i nauczyłam się kochać. Pomógł mi stać się miłą Ludmiłą, którą więcej osób lubi. Nie jestem już punk'iem ubieram się tak jak inne dziewczyny 'schludnie i dziewczęco'. Nadal nie mogę w to uwierzyć że jedno spotkanie tak bardzo zmieniło moje życie. Chcecie wiedzieć jak to się stało prawda ?...

Mamy prolog ! <3 Pierwszy rozdział pojawi się jutro *,*