[Fede śpiewa]. Ciągle na niego spoglądałam i zauważyłam, że on na mnie też czasami patrzył, mimowolnie się uśmiechnęłam.
*Federico*
Przedstawiłem się i zacząłem śpiewać co chwilę spoglądając na piękną blondynkę, śpiewałem dla niej ale chyba tego nie zauważyła. Gdy skończyłem zająłem miejsce obok nie i się uśmiechnąłem, odwzajemniła i słuchała tego co mówi nauczycielka, po chwili ja również zacząłem jej słuchać.
-Angie ja napisałam piosenkę- odezwała się
-No to proszę, weź gitarę i nam ją przedstaw- odezwała się Angie
-Ale teraz ?- zapytała- Przy wszystkich dodała ?
-No tak, jakiś problem ?
-Nie, nie już śpiewam- wstała, wzięła gitarę i zaczęła śpiewać piosenkę
Oczywiście patrzyłem na nią z zaciekawieniem.
*Ludmiła*
Po lekcjach szłam w stronę domu, słuchałam muzyki oraz myślałam o chłopaku, który zjawił się dziś w szkole, przechodziłam przez ulicę gdy ktoś chwycił mnie w talii, wystraszyłam się i zdjęłam słuchawki, spojrzałam na przystojnego Włocha.
-Co się dzieje ?- zapytałam trzymając jego ręce
-Samochód- wskazał palcem- Nie zauważyłaś go- uśmiechnął się
-Tak, tak. To może... ja już pójdę- powiedziałam
-Chcesz mogę cię odprowadzić ?- zapytał
-No w sumie, dzieli nas tylko ogrodzenie- stwierdziłam
-Tak ?- zapytał dla pewności-Który jest twój dom ?- dodał po chwili
-Ten po prawej, taki beżowy- odpowiedziałam
-Fajnie, czym się interesujesz ?- zapytał
-Słuchaniem muzyki, tańcem, śpiewaniem, czytaniem czasopism oraz bloggerstwem ale tak bardziej traktuję swojego bloga jako pamiętnik. A ty ?- zapytałam
-Muzyka, motory- stwierdził
Kilka minut później byliśmy już pod moim domem, pożegnaliśmy się i weszłam do domu. Postanowiłam zmienić swój styl i charakter. On jest taki słodki, miły, uprzejmy a ja Głupia, wredna, nieprzyjacielska. Zmienię się. Dla niego. Po zjedzeniu pizzy, którą sobie odgrzałam poszłam na zakupy. Kupiłam pełno ciuchów nie w moim stylu a w stylu Francescy i Violetty oraz po części Naty. Kupiłam również sobie taką słodką piżamkę z Hello Kitty, którą ubrałam do spania wcześniej się kąpiąc. Położyłam się spać, ciągle myślałam o Federico, zaczarował mnie jego śpiew, osobowość oraz uśmiech, on jest idealny. Z tą myślą zasnęłam.
Jest rozdział ! A już myślałam, że nie dodam, ponieważ jestem padnięta. Byłam w kinie i na zjeździe motorów ;) Było fajnie, ale już mi się nie chce nic robić, dlatego przez resztę dnia zamulam przed laptopem pisząc rozdziały na przyszłość xD Dziś może się pojawić kolejny rozdział.Btw. Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają tego bloga, ponieważ wczoraj po południu było 119 wejść dziś już jest ponad 400. Bardzo dziękuję ! ♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentuj :D