Poszłam do kuchni tylko po tosta, którego zjadłam po drodze, gdy weszłam do budynku było jeszcze mało osób, spojrzałam na zegarek i była godzina 8:20 a zajęcia były na 9, więc postanowiłam posiedzieć w sali śpiewu i pośpiewać, zobaczyłam śpiewającego Federico, więc dołączyłam się do niego.
Gdy skończyliśmy śpiewać przywitałam się z nim uściskiem, zaprzyjaźniliśmy się i jestem bardzo szczęśliwa, nigdy nie myślałam, że się zakocham, on jest cudowny.
-Świetnie ci wyszło- odezwał się
-Tobie lepiej- powiedziałam uśmiechnięta
-Dlaczego jesteś tak wcześnie ?- zapytał
-Tak jakoś- odpowiedziałam- A ty ?- dodałam po chwili
-Idziemy poćwiczyć taniec na zajęcia Gregorio ?- zapytał
-Tak- odpowiedziałam- Tylko daj mi chwilę, przebiorę się- pow
-Okej czekam w sali, też pójdę się przebrać- dodał po czym poszedł do szatni męskiej a ja do damskiej.
Gdy byłam gotowa poszłam do sali i zaczęłam próbę, Federico jeszcze nie było.
Gdy skończyłam tańczyć zobaczyłam jak Leon stał w drzwiach i się na mnie patrzył...
- O co chodzi ?- zapytałam
-O nic- uśmiechnął się- Mogę zadać ci pytanie ?- zapytał
- No jasne- odpowiedziałam szukając odpowiedniej muzyki
-Masz dziś wolny wieczór ?- zapytał
-Mam, a co ?- odparłam
-Pójdziesz ze mną do kina ?- zapytał i w tym momencie wszedł Federico
-Ludmiła tańczymy ?- zapytał
-Rozmawiam z Leonem- powiedziałam
-Możesz po próbie- zrobił się jakiś nerwowy- A ty już wyjdź !- wskazał na drzwi patrząc na Leona
-Uspokój się- złapałam go za ramię
-Tańczymy ?- zapytał
-Właśnie skończyłam- powiedziałam na co wzruszył ramionami, wyszłam z sali po czym się przebrałam w te ciuchy w których byłam wcześniej i poszłam na zajęcia z Angie. Zdenerwowało mnie zachowanie Federico, że tak nakrzyczał na Leona.
< Po szkole > <Federico >
Nie rozumiem zachowania Ludmiły, przecież nic takiego nie zrobiłem. A Leon, on po prostu ją zrani. Gdy wracałem do domu zobaczyłem ją jak siedziała na ławce, więc do niej podszedłem
-Hej- odezwałem się- Mogę usiąść ?- zapytałem a dziewczyna skinęła głową na tak
-Więc, dlaczego tutaj siedzisz sama ?- zadałem pytanie a dziewczyna wzruszyła ramionami
- Wszystko okej ?- patrzyłem na nią z troską
-Tak- odezwała się z smutkiem w głosie
-Widzę, że coś jest nie tak- powiedziałem
-Jest okej- powiedziała i odeszła
Jeszcze chwilę siedziałem na tej ławce ale postanowiłem pójść do domu. Gdy byłem na miejscu wybrałem numer dziewczyny i napisałem do niej sms.
Ja: Hej, na pewno wszystko w porządku ?
Ludmiła: Tak, jest w porządku
Ja: Ale ja widziałem, że jest coś nie tak
Ludmiła: Daj mi już spokój
Napisała a ja odłożyłem telefon, po kilku minutach przyszedł mi sms, szybko go przeczytałem
Ludmiła: Przepraszam, mógłbyś do mnie przyjść ?
Ja: Jasne daj mi 5 minut
Ludmiła: Czekam :*
Mimowolnie się uśmiechnąłem i poszłem szybko do niej
Długo wyczekiwany rozdział ale jest !!! ^^ KOMENTOWAĆ XDD ♥♥♥♥


Cudowniasty , piękny , anielski bajeczny i ...... mogłabym wymieniać tak długo jak bym chciała ale fizyka jest przeszkodą :/
OdpowiedzUsuńLeon i Ludmiła ?!
Błagam napisz mi , że to tylko zauroczenie że nie będzie Leomili .
Niech będzie Fedemila !
Błagam kochana , błagam .
Ciekawa jestem co jest Lu że jest smutna
Czekam na next
~ Julita xD